Historia Szkoły

Historia Szkoły Podstawowej im. Św. Kingi w Janczowej

Poniższy tekst został przygotowany na potrzeby publikacji „Samorządna Korzenna” pana Jerzego Leśniaka z okazji 25 lecia Samorządu. W tekście znajdują się jednak fragmenty tekstu źródłowego – wiernej kopii Kroniki Szkoły spisywanej ręcznie. 

Lata 1867 – 1922

Pierwsze wiadomości o szkole w Janczowej odnajdujemy w najstarszych szkolnych kronikach. Są one szczątkowe ale wskazują, że już około 1867 roku we wsi istniała szkoła zimowa, w której nauka trwała cztery miesiące zimowe. Na utrzymanie tej szkoły płaciła gmina. Posługiwano się podręcznikami używanymi w szkołach krajowych, wiejskich. Nauczycielami byli wieśniacy posiadający naukę elementarną np. Błażej Wójs. Nie było obowiązku uczęszczania do szkoły.

Zobacz tekst źródłowy

W tutejszej gminie o ile się dowiedziałem istniała szkoła zimowa blisko od czterdziestu lat, w której nauka trwała cztery miesiące zimowe. Na utrzymanie tej szkoły płaciła gmina w początkach 40 K rocznie. Koszta utrzymania wzrastały, aż ostatniemi czasy doszły do 104 K, wliczany w to był wynajem izby szkolnej, opał i pace nauczyciela, któremu prócz płacy rocznej składano dodatek w naturze, a więc ziemniaki, kapustę itp.
Przy nauce posługiwano się podręcznikami używanymi w szkołach krajowych, wiejskich. Nauczycielami byli wieśniacy posiadający naukę elementarną. W roku 1907 szkółki tej nie było zupełnie z niewiadomych przyczyn.

W kronikach jakie odnajdujemy, czytamy, że „Reskryptem z dnia 1 sierpnia 1908 roku zorganizowała Rada Szkolna Krajowa 1 klasę szkoły, która rozpoczęła swą działalność dopiero 10 października br.” Pierwszym tymczasowym nauczycielem Krajowa Rada Szkolna w Nowym Sączu mianowała Felicjana Pisarskiego. Inspektorem szkolnym w tym czasie był Leon Barbacki, religii w tutejszej szkole nauczał wikary ks. Julian Lesiak.

Zobacz tekst źródłowy

Reskryptem z dnia 1 sierpnia 1908 l: 35303 zorganizowała Rada szkolna krajowa 1 kl. Szkołę, która rozpoczęła swą działalność dopiero 10 października br., a to z tego powodu, że izba w której miano uczyć nie była zupełnie wyrestaurowana na miesiąc wrzesień.
Pierwszym tymczasowym nauczycielem mianowała K. Rada szkolna krajowa w Nowym Sączu Pisarskiego Felicyana dekretem z dnia 1 września l908 l: 1051 z płacą 700 K. rocznie, mieszkanie zaś w naturze.
Inspektorem szkolnym w tym czasie był Leon Barbacki. Nauki religii udzielał w tutejszej szkole wikary ks. Julian Lesiak.

Szkoła nie posiadała swojego budynku. Przez wiele lat izby wynajmowano u różnych gospodarzy. Na początku u Jana Popardowskiego (na granicy z Miłkową), a następnie u Marii Kasprzyk. Warunki były bardzo trudne, izby ciemne i ciasne. Przy założeniu szkoły otrzymano osiem ławek, katedrę i pomoc z Towarzystwa Szkoły Ludowej w Nowym Sączu, które też założyło w tutejszej gminie bibliotekę.

Zobacz tekst źródłowy

Mieszkanie dla mnie, składające się z jednego pokoiku wynajęto u Pęksy Franciszka.

Po przybyciu na stałe do gminy miałem nieporozumienie z Janem Żuchowiczem, który był naczelnikiem gminy, w sprawie opłacania mieszkania dla mnie. Żuchowicz bowiem twierdził, że mieszkanie mam sobie sam opłacać, a nie gmina, mimo tego, że w orzeczeniu K. Rady szkolnej krajowej wyraźnie było między innymi napisane, że koszta mieszkania dla nauczyciela pokrywać ma gmina.

Nie pomogły żadne tłumaczenia i wyjaśnienia z mojej strony – naczelnik przy swoim stał niezmiennie. Dopiero K. Rada szkolna akr., której prosiłem o interwencję zmieniła mylne zapatrywanie wójta. Poza tym ogół gminy przyjął mnie życzliwie.

Izbę na salę szkolną wynajęto blisko granicy miłkowskiej u Jana Popardowskiego. Izba sama pozostawiała wiele do życzenia, lecz jeszcze bardziej dostęp na zewnątrz, bo nie było należytej drogi, gdyż dom był położony wśród pól. Znajdowała się wprawdzie mała drożyna, lecz pełna wyboi, możliwa do przebycia w lecie , w porze pogodnej. W razie słoty zaś było na niej bowiem kolosalne błoto, przez które nieprawdopodobieństwem było przeprawienie się bez szwanku. W zimie zaś znikała droga z oczu ludzkich, kryjąc się pod olbrzymią masą śniegu, który wiatr nazmiatał na nią.

Dzieci więc szkolne musiały miedzami przychodzić na naukę szkolną. Z wiosną, kiedy pola były zasiane, zasypywano mnie skargami, że dzieci wydeptują zasiew. Starałem się więc ile możności temu zapobiec, co jednak nie bardzo mi się udawało. Bo jak później się przekonałem, że miedze w czasie słoty pełne błota były tak śliskie, że niemożliwością było przejść, by mimo woli na pole zasiane nie stąpić. Dzieci więc bez złych zamiarów wyrządzały szkodę, którą później na nich odbiło, bo gospodarze pilnowali pól uzbrojeni w broń drewnianą.

By więc dalszych kłopotów uniknąć postanowiłem postarać się, by izbę szkolną gdzie indziej wynajęto. Wynajęto ją więc pośrodku wsi u Maryi Kasprzyk. Izba była bardzo ciasna i ciemna. Przechodziło się do niej prze kuchnie, w której konieczne chciała mieszkać gospodyni, lecz sprzeciwiłem się temu stanowczo, zapłacono jej więc za kuchnie osobno, skutkiem tego dopiero opuściła ją.

W nowym roku obowiązanych dzieci do szkoły było 80, z tych uczęszczało 80. pojawiła się też w tym roku odra, skutkiem czego lekarz powiatowy p. Filewicz zamknął szkołę na dwa tygodnie.

Przy założeniu szkoły otrzymano za moim staraniem osiem ławek, katedrę i gradus z Towarzystwa szkoły ludowej w Nowym Sączu, które też założyło też w tutejszej gminie bibliotekę.

W roku 1909/10 obowiązanych do uczęszczania do szkoły było 105, a uczęszczało 92 dzieci. Nauki religii udzielał ks. Wojciech Waźniczka. Pod koniec roku szkolnego Kasprzykowa dom sprzedała, więc trzeba było na nowo szukać lokalu. Nie było nic odpowiedniego i dopiero pod koniec września udało się wynająć izbę u Jana Gąsienicy.

Zobacz tekst źródłowy

W roku 1909/10 obowiązanych do uczęszczania do szkoły było 105,
a uczęszczało 92 dzieci. Nauki religii udzielał ks. Wojciech Waźniczka.

Ponieważ końcem roku szkolnego Kasprzykowa dom mieszczący szkołę sprzedała, a nowy nabywca z braku mieszkania dla siebie nie chciał go dalej dzierżawić musiano więc szukać pomieszczenia gdzie indziej. Szukano długo, lecz na próżno, bo nigdzie odpowiedniego lokalu nie było. Zdawało się, że przyjdzie do zwinięcia szkoły. Dopiero pod konie września udało się wynająć izbę u Jana Gąsienicy.

W miesiące listopadzie br. nawiedziła gminę epidemiczna szkarlatyna, skutkiem której szkoła była zamknięta miesiąc. Grasowała  blisko cztery tygodnie, zmarło czworo dzieci szkolnych, reszta przebyła ja dość szczęśliwie.

W roku 1910/11 religii w szkole uczył ksiądz Antoni Kania, który przy pomocy parafian wybudował w Siedlcach dom parafialny. Umieszczono w nim wówczas Radę Parafialną i przestronną kancelarię. Tam też była gmina oraz duża sala ze sceną na przedstawienia.

Rok Szkolny 1911/12

Zobacz tekst źródłowy

W gminie tutejszej jeszcze przed zorganizowaniem szkoły kupiono ¼ morga gruntu pod budowę szkoły, z którego przez wydzierżawienie gmina pobierała dochód. Również czerpano dochód z morga, którego w br. nabyto od Jana Kobylarczyk nad byłym dworem. Ponieważ zaś grunt ustawowo należy się nauczycielowi, udałem się przeto do ek. Rady szkolnej z prośbą, by raczyła zniewolić gminę, która na moją interprelację głuchą była, aby mi grunt oddała do użytku. To też ek. Rada szkolna przychyliła się do mojej prośby i wystosowała stosowne polecenie do Zwierzchności gminy. Sprawa zakończyła się oddaniem mi tylko ¼ morga do użytku, gdyż mórg podobno nie był jeszcze zapłacony.

Janczowa, dnia 6 października

Od 01 października roku szkolnego 1912/13 Felicjana Pisarskiego zastąpił na stanowisku nauczyciela Jan Boruch. Pomieszczenie na klasę szkolną wynajęto w tym czasie od Jędrzeja Trebuni. Jednocześnie trwały usilne starania gminy, aby szkołę jak najszybciej wybudować. Były plany szkoły dwuklasowej, ale Rada Szkolna Krajowa nie przyznała subwencji, a gminy nie było stać. Odstąpiono więc od tego zamiaru i plany odłożono na później. Niestety, było tylko gorzej.

Zobacz tekst źródłowy

Rok szkolny 1912/13

Po długim oczekiwaniu został tutejszy stały nauczyciel Pan Felicyan Pisarski przeniesiony na własna prośbę na równorzędną posadę do Koniuszowej w okręgu grybowskim. Wskutek tego E.K. Rada szkolna okręgowa Nowy Sącz zamianowała z dniem 1 października  1912 roku Jana Borucha tymczasowego nauczyciela w tutejszej gminie.

Mieszkanie, które zajął wynajęto od Jędrzeja Trebuni za 92 K. (…) Zachodzi nagląca potrzeba budynku własnego. Wprawdzie tutejsza gmina czyniła usilne starania, aby szkołę jak najrychlej wybudowano, ale ek. Rada szkolna krajowa nie przyznała subwencji na budowę szkoły dwuklasowej, jakiej się gmina domagała. Nadesłano już nawet plan szkoły dwuklasowej, z uwagą, że zechce gmina złożyć jeszcze 800 koron. Naturalnie nie mogąc ponosić tak wielkich ciężarów gminie odstąpiła od powziętego zamiaru, zgodziła się na szkołę jednoklasową, której budowy dotychczas nie rozpoczęto, albowiem doczekaliśmy się w tym roku nieszczęsnego unieruchomienia Sejmu, który wobec tego nie może uchwalić subwencji na budowę szkół.

Z wiosną zawezwano mnie do Naczelnika gminy, gdzie podpisałem akt, mocą którego oddano mi do użytku 1 mórg pola ornego wartości 150K.

Nauki religii udzielał w tym roku ks. wikary Antoni Kania.

Janczowa, 20 września 1913

Rok szkolny 1914/15- W tym roku jak wiadomo wybucha I wojna światowa i mimo iż naukę rozpoczęto, to już w listopadzie została przerwana wskutek inwazji, która trwała sześć tygodni od 15 listopada do 23 grudnia. Izbę szkolną oddano na noclegi dla wojska, a Jan Boruch został powołany do wojska.

Zobacz tekst źródłowy

W roku tym przypada wielka wojna europejska, rosyjska
w tutejszej okolicy. Nauka rozpoczęła się normalnie z dniem 1 września, jednak w listopadzie musiano ją przerwać wskutek inwazji, która trwała sześć tygodni od 15 listopada do 23 grudnia. Szczęśliwym trafem szkoła nie ucierpiała zupełnie, gdyż oprócz oddania izby szkolnej na miejsce noclegi dla żołnierzy nie żądano nic więcej. Tymczasowy nauczyciel Jan Boruch został powołany do służby wojskowej, wskutek tutejsza szkoła doczekała się dopiero w maju mianowania p. Hochołowskiego(?) nauczycielem. Z powodu nie przygotowanego lokalu szkolnego nauka nie rozpoczęła się zaraz po nominacji, lecz nieco później i trwała tylko dwa tygodnie. Izba szkolna i mieszkanie nauczyciela zostały wynajęte jak dawniej – pierwsze u Jana Gąsienicy za 170K, drugie u Jędrzeja Trebuni za 92K.

Nauki religii w tym roku udzielał ks. wikary Józef Fasuga.

Janczowa, dnia 27 czerwca 1916

Rok szkolny 1915/1916- Z dniem 14 sierpnia Rada Szkolna Krajowa mianowała tymczasową nauczycielką tutejszej szkoły Irenę Mazurkiewicz. Izba szkolna i mieszkanie nauczyciela zostało – pomimo poprzednio wymienionych niewygód – wynajęte w tym samym miejscu. Nauczycielem religii był ks. Józef Fasuga.

Zobacz tekst źródłowy

Z dniem 14 sierpnia zamianowała Rada szkolna krajowa Irenę Mazurkiewicz tymczasową nauczycielką tutejszej szkoły. Nauka rozpoczęła się i zakończyła normalnie, poza tym nie zaszło nic szczególnego. Izba szkolna i mieszkanie nauczyciela zostało – pomimo poprzednio wymienionych niewygód – wynajęte w tym samym miejscu.

Nauczycielem religii był również ten sam ks. Józef Fasuga.

W zimnie bieżącego roku wybuchła we wsi jak i okolicy ospa, którą jednak wkrótce stłumiono przymusowym szczepieniem.

Janczowa, dnia 30 czerwca 1916 r.

Celem przyczynienia się materialnemu rozwojowi dobroczynnych instytucji, lub też na podarunki dla żołnierzy urządzone tak ze strony gminy, jak też i Zarządu szkoły składkę, przy pomocy dzieci szkolnych. Również otrzymał zarząd polecenie zbierania liści i poziomek, pokrzywy, galasówek i tych podobnych na przeróbkę artykułów używanych, lub przyspieszenie garbowania skór. Zbiórka miała się odbyć przy pomocy dzieci szkolnych, czego jednak nie uskuteczniono z powodu braku odpowiedniego miejsca do suszenia i . . . .przesyłki. Wreszcie polecono zbiórkę wełny, kożuchu, złota, zniszczonej odzieży i kawałków materii wełnianych i lnianych.

Rok szkolny 1916/17-W tym roku z dniem 1 września na posadę stałego nauczyciela szkoły mieszanej w Janczowej przeniesiony został (z Poręby Małej) przez Wysoką Radę Szkolną Krajową (w drodze służbowej) p. Jan Łaski. Akta i inwentarz szkolny odebrał 2 października od nauczycielki Mazurkiewiczówny protokolarnie. Nauka w szkole rozpoczęła się 7 października z powodu niewykończonego jeszcze budynku na salę szkolną przeznaczonego u Jana Gąsienicy. Mieszkanie nauczyciela mieściło się u Jana Kobylarczyka. Nauki religii w szkole udzielał ksiądz Krawczyk, miejscowy ksiądz katecheta.

Taka sytuacja trwała przez wiele lat. Warunki były trudne również ze względu na sytuację w kraju. Szkoła nadal nie miała swojego budynku, izby na sale klasowe były wynajmowane, a warunki opłakane. Nie lepiej wygląda sytuacja nauczycieli mieszkających w urągających warunkach, w dodatku narażonych na konflikty z gospodarzami wynajmującymi im mieszkania.

Zobacz tekst źródłowy

Rok 1918 zaznaczył się bardzo źle w dziejach narodu polskiego, tem że w Brześciu litewskim w dniu 9 lutego 1918 roku zawarły państwa centralne Austrya i Niemcy ugodę z Rosją oddając część zdobytego Królestwa Polskiego ziemię chełmską oraz Galicyę wschodnią w ogóle całą Ukrainę pod rządy Rosji. Naród polski żałując i dążąc w obecnej wojnie do jednolitej niepodległości Polski sprzeciwił się takiej ugodzie, to też w dniu 18 lutego  1918 zastrajkował ogólnie. Stanął w tym dniu ruch pociągów kolejowych w Galicyii, w Królestwie zamknięto wszelkie urzęda autonomiczne i państwowe, szkoły, handle, nawet rolnik strajkował. Do Nowego Sącza zgromadziło się na wiecu narodowy około …. ludu polskiego różnych stanów żaląc się publicznie na krzywdę narodu polskiego jako uczyniono w Brześciu litewskim postanawiając i podpisując czwarty rozbiór Polski.

Rok szkolny 1920

Od dnia 1 lutego 1919 aż do 12 października nauka w tutejszej szkole nie odbywała się zupełnie z powodu (…) braku mieszkania dla nauczyciela.

Z dniem 1 października zamianowała Rada szkolna okręgowa Henrykę Kochównę nauczycielką tutejszej szkoły.

Lokal na klasę wynajęto u Jana Gąsienicy, mieszkanie dla nauczycielki
u Aleksandra Nowobilskiego. Nauka odbywa się normalnie przez cały. Religii uczył początkowo administrator parafii Ksiądz L. Pilch, a następnie ksiądz proboszcz Jan Koza.

30 czerwca 1921, Henryka Kochówna

Rok szkolny 1921 – 1923

Przez dwa lata nie zaszło nic szczególnego. Nauka odbywała się jak poprzednio w tym samym wynajęty lokalu. W jesieni 1922 rozpoczęto budowę szkoły.

30 czerwca 1923, Henryka Kochówna

Pierwszy budynek Szkoły

W jesieni 1922 roku rozpoczęto budowę drewnianej szkoły. Jako, że nie można było wynająć lokalu ani na szkołę, ani na mieszkanie dla nauczyciela, przez cały rok szkolny 1922/23 nauki nie było. Nowy budynek szkoły, nie do końca wykończony, oddano w 1924 roku. 08 lutego odbyło się uroczyste poświęcenie szkoły przez ks. Jana Kozę. Mieszkania dla nauczycieli nie były jeszcze gotowe, nadal je wynajmowano.

Zobacz tekst źródłowy

W jesieni roku 2922 rozpoczęto budowę szkoły dzięki staraniom gminy, która zrozumiała, że nauka jest niezbędnie potrzebna, a chcąc aby ich synowie czegoś się nauczyli i aby wrośli na prawdziwych obywateli i rodaków, więc się wszyscy wzięli do wspólnej prac i przy pomocy Bożej stanęła szkoła w roku 1924. z powodu, iż nie można było wynająć lokalu na salę szkolną jak i na mieszkanie nauczycielki, przeto rok cały 1922/23 nie było nauki w gminie Janczowej.

We wrześniu 1924 roku klasa doprowadzona była do porządku o tyle, że nauka mogła się już odbywać, dlatego odbywała się normalnie od 13 września do 28 czerwca. Również mieszkanie dla nauczycielki nie było jeszcze skończone, więc wynajęto pokój u Katarzyny Wójs, gdzie mieszkała nauczycielka, aż do 15 listopada 1924 roku, w dniu tym sprowadziła się na mieszkanie do szkoły.  Z dniem 1 października 1924 Rada szkolna okręgowa zamianowała Helenę Bandrowską nauczycielką tymczasową tutejszej szkoły.

W styczniu urządziła nauczanie z dziatwą szkolną „Jasełka”, z których dochód przeznaczyła na wewnętrzne ulepszenie klasy, a mianowicie naprawa ławek, mapy Polski, a tak samo po wspólnej naradzie z Radą szkolną miejscową na wniosek nauczycielki uchwalono kupić dzwonek dla szkoły, który kupiono.

Dnia 8 lutego odbyło się uroczyste poświęcenie szkoły. Na tą uroczystość przybył Wp. Inspektor jak Wp. nauczycielstwo z okolicy. Dziatwa szkolna
i ludność całej gminy zebrała się ludnie. Po przemówieniu i poświęceniu budynku szkoły przez Księdza Pr. Jana Kozę przemówił WP. Inspektor Mieczysław Bem zachęcając do dalszej pracy i nauki. A po przemówieniu nauczycielki  i przewodniczącego Andrzeja Żuchowicza, dzieci zatańczyły „Krakowiaka” i wszyscy razem odśpiewali pieśń „Boże coś Polskę”, „Jeszcze Polska” i „Rotę”.

Po ceremonii poświęcenia ludność rozeszła się, a gmina zaprosiła JWP. gości na przyjęcie, które odbyło się w mieszkaniu nauczycielki.

Dnia 22 września przyjechał Sekretarz Okręgowy Towarzystwa młodzieży męskiej Zdzisław Jeż, celem założenia związku. Zebranie to odbyło się w budynku szkolnym, na które nauczycielka otrzymała pozwolenie z Rady Szkolnej Powiatowej. Od dnia założenia związku młodzieży odbywały się regularnie co drugą niedzielę, również w sali szkolnej odbywało się przedstawienie, które odegrało „Towarzystwo Młodzieży”. Jednak zebrania te nie miały żadnego wpływu ujemnego na naukę, która odbywała się prawidłowo.

Naukę religii udzielał kapr. Jan Koza. Rok szkolny 1924 – 1925 zakończono uroczystym popisem dziatwy w obecności rodziców.

Janczowa, 30 czerwca 1925,  Helena Bandrawska, tymczasowy nauczyciel

Od 1926 roku sytuacja się poprawiła. Został oddany nowy budynek szkoły. Kierownikiem i jednocześnie jedynym nauczycielem została Zofia Śmierciak (pracowała w Janczowej aż do 1972 roku, kiedy odeszła na emeryturę)

Zobacz tekst źródłowy

Rok szkolny 1925 – 26

Przez ten rok nauka odbywała się prawidłowo. Naukę prowadziła ta sama nauczycielka Helena Bandrowska. Naukę religii prowadził również ten sam ksiądz Proboszcz Jan Koza. Z młodzieżą szkolna urządziła nauczenie przedstawienie  pt. „Marysia Sierotka”.

(…)

30 czerwca 1926, Helena Banobrawska

Do 1937 roku szkoła funkcjonowała bez większych zmian. Służyła też jako miejsce dla wiejskich zebrań, spotkań kulturalnych, społecznych i półkolonii (np. od 6 lipca-20 sierpnia 1937r.). W tym też roku szkoła (podobnie jak inne w tym okresie) została przemianowana. Nazwa jej brzmi odtąd: Publiczna Szkoła Powszechna Stopnia Pierwszego w Janczowej. Gmina Korzenna dała jej herb państwowy i tablice z napisem nazwy szkoły, które umieszczono na frontowej ścianie budynku. W tym też roku wybetonowano fragment podłogi w klasie i na ganku.

Zobacz tekst źródłowy

Rok szkolny 1926 – 27

W tym roku odbył się w sali szkolnej 3-dniowy kurs gospodarzy dla gospodarzy tutejszej gminy. Wykłady miał Inż. Pąska z Nowego Sącza. Inż. Król z Siennej i Klimczak. Z początkiem października przyjechał p. nauczyciel Zięba z „Latarnią magiczną” i wyświetlił obrazy wchodzące w zakres historii polskiej. W sumie przybył pan z „wędrownym kinem”. Prosiłby mu pozwolono urządzić przedstawienie dla ludności w sali szkolnej. Trzeciego maja odbył się uroczysty poranek na którym prelegent P. Markiewicz miał przedmowę. Wieczorem odbyło się przedstawienie odegrane przez młodzież szkolną pt. „Bernadeta”. Również w styczniu dzieci szkolne odegrały „Jasełka”. Wszystkie te przedstawienia i wykłady odbywały się w sali szkolnej. Naukę prowadziła  nauczycielka Helena Bandrowska i odbywała się prawidłowo. Naukę religii prowadził Ksiądz Proboszcz Jan Koza.

30 czerwca 1927, Helena Bandrowska

Rok szkolny 1928 – 1929

Na usilne prośby dzieci i starszych urządziła nauczycielka przedstawienia pt. „Bez ten święty opłatek” odegrała młodzież starsza, zaś pt. „Święty Mikołaj”, „Zima”, „Pan Nauczyciel” odegrała młodzież szkolna. Pieniądze zebrane z przedstawienia nauczycielka przekazała na różne potrzebne przybory szkolne, jak obrazy „Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polski”, „Marszałek Józef Piłsudski” i globus.

Przez cały rok nauka odbywała się regularnie z wyjątkiem pory zimowej.

Naukę prowadziła nauczycielka Helena z Bandrowskich Kupczakiewiczowa. Naukę religii prowadził Ksiądz Proboszcz Jan Koza.

Helena Kupczakiewiczowa

Rok szkolny 1930 – 31

Od 1 września rozpoczęła się naukę nauczycielka Biernacikówna Zofia i ksiądz Jan Koza. Zapisano 80 dzieci. Opuściło szkołę 4. w drugim półroczu przyjęto 77 i te uczęszczały do końca roku szkolnego. Opuściło szkołę z powodu jej ukończenia czworo dzieci. Nauka odbywała się normalnie bez przerw. Do biblioteki uczniowskiej kupiono jedenaście książeczek. Z czasopism prenumerowano: ”Płomyk” dla młodzieży starszej i „Płomyczek” dla młodszej dziatwy.

Urządzono poranki dla „Z okazji 12 – stej rocznicy odzyskania niepodległości, 11 listopada”. 19 marca, by uczcić dzień Imienin Wodza naszego Pana Marszałka Józefa Piłsudskiego, 3 maja jako w dniu święta Narodowego.

6 grudnia odegrano obrazek sceniczny pt. ”Święty Mikołaj”, poczem aniołek obdarzył dziatwę słodyczami i przyborami szkolnymi. W styczniu odbył się wieczór kolęd pod oświetloną choinką. Godzinne pogadanki poświęcone zagadnieniom: oszczędności, tępieniu chrabąszczy itp.

30 maja odbyła się wycieczka do Nowego Sącza, a potem do Rytra. Była to wycieczka rejonowa.

Rok szkolny zakończono 29 czerwca, z powodu wyjazdu nauczycielki na Zlot . . .w Pradze Czeskiej, na który to wyjazd otrzymała urlop z Rady Szkolnej Powiatowej w Nowym Sączu.

Celem zbliżenia domu do szkoły urządzono zabrania rodzicielskie. Pierwsze we wrześniu, na którym nauczycielka rozpoznała się z ludnością i akcentowała wspólność pracy domu ze szkołą.  Omówiono sprawę frekwencji, podręczników i ubrania dzieci.

Drugie – w listopadzie. Temat: „Jak spędzić zimę?– głownie wieczory”. Wynikiem tego zebrania było sprowadzenie biblioteki z Nowego Sącza.

Janczowa, 19 czerwca 1931  Biernacikówna Zofia

Rok szkolny 1931 – 32

Pracują w szkole: wychowawczyni Biernacikówna Zofia i nauczyciel religii ks. Jan Koza ze Siedlec.

Zapisano 82 dzieci, w I półroczu opuściło szkołę 2. w drugim półroczu przyjęto 80 i te rok szkolny zakończyły. Nauka odbywała się regularnie mimo wielkich mrozów w porze zimowej. Do biblioteki uczniów kupiono 8 książeczek. Prenumerowano „Płomyk” i „Płomyczek”. Z obchodów uroczystych miały miejsce: poranek 11 listopada jako „rocznica odzyskania niepodległości”, 29 listopada z okazji rocznicy powstania listopadowego, 3 maja w dniu święta narodowego. W dzień Imienin Pana Marszałka Józefa Piłsudskiego odbył się w Siedlcach uroczysty poranek dla całej parafii przy współudziale wszystkich okolicznych wsi. Dano na niego dwie deklamacje i śpiew.

W dniu 28 stycznia odbyła się w tutejszej szkole lekcja rejonowa, którą tutejsza nauczycielka dobrowolnie przyjęła.

Plan: lekcja w oddziałach połączonych III i IV z języka polskiego.

Referat: „ Moje spostrzeżenia i uwagi o dzieciach wiejskich i miejskich” wygłosiła również tutejsza nauczycielka. Obecni 22 członków rejonu, Pan Inspektor Józef Przybyłowicz i instruktor oświaty pozaszkolnej Pan Izdebski.

Ludność karmiła się obiektami biblioteki T.L.L. Od stycznia gromadziła się wieczorami i w dnie świąteczne w sali szkolnej na słuchanie audycji radiowych. Po nich odbywały się odpowiednie pogadanki będące w związku (najczęściej) ze sprawami gospodarzenia.

Dziewczęta gromadziły się na roboty, śpiew i głośne czytanie. Wędrowne Towarzystwo „Kino – Teatr”  wyświetliło Mękę Chrystusa i obrazki z życia fauny krajów gorących.

W dniu 9, 10, 11 grudnia nauczycielka brała czynny udział w spisie  ludności. Wynik dla wsi jest następujący: 84 budynki mieszkalne, 546 ludzi, 200 dzieci (prócz starszych ludzi).

Janczowa, 1 lipca 1932  Biernacikówna Zofia

Rok szkolny 1932 – 33

Nauka zostaje prowadzona przez te same siły, które uczyły tamtego roku tj. wychowawczynię Zofie i księdza Jana Kozę – nauczał religii.

Zapisano 86 dzieci. W pierwszem półroczu opuściło szkołę 2. W drugiem półroczu przyjęto 84. opuściło szkołę 1 dziecko. Prenumerowano „ Płomyk” i „Promyczek”. Obchodzono uroczyście 12 września dzień śmierci por. Żwirki i inż. Wigury, 27 wspomnienie o śp. Prezydentowej, 11 listopada jako 14 rocznicę niepodległości Ojczyzny. 25 rocznicę śmierci pisarza i malarza Stanisława Wyspiańskiego. 19 marca uroczystość Imienin Wodza narodu pana Marszałka Piłsudskiego. 3 maja rocznicę Konstytucji. 11maja z racji wybrania Pana Mościckiego Prezydentem Polski. Urządzono wieczorne ..:3 listopada o oszczędności. 27 XI Zapoznanie z postacią Stanisława Wyspiańskiego. 19 III Życie i nauki p. Marszałka. Co znaczy właśnie Państwo. 14 maja. Wybór p. Prezydenta. Pouczenie o ustroju Polski. Konieczność współpracy wszystkich obywateli ze Rządem. 13 czerwca „Dzień tępienia chwastów”. Rwanie  ostów na polu wójta poprzedzone okolicznościowem przemówieniem nauczycielki.

W zimowych miesiącach odbyło się dożywianie ubogiej dziatwy. Tymczasowy Wydział Powiatowy w Nowym Sączu był łaskaw przysłać 2 kg mąki chlebowej, 5 kg kawy, 5 kg smalcu. Przysłał też 10 m płótna na koszulki i 10 m płótna w paski na fartuszki  oraz 5 kg mydła, co rozdano biednym uczniom wedle uznania Rady Szkolnej. Szczegółowe sprawozdanie z rozdzielnia tychże darów przesłano Starostwu w Nowym Sączu.

Zimowymi wieczorami gromadziły się dziewczęta na roboty, a starsi na słuchanie audycyj radiowych, czytanie książek i zabawy towarzyskie.

W dniu 23 kwietnia odbył się wiec, na który przybył Pan Prezes B.B.W.R. Bodziany i p. Instruktor Klimczak. Wynikiem było założenie Koła B.B.W.R. w Janczowej i Koła Młodzieży Ludowej przy Małopolskiem Towarzystwie Rolniczem. Koło prenumeruje gazetę związkowa na czytanie której schodzie się w soboty wieczór. Zabranie odbywają się w 1 niedzielę miesiąca w szkole. Członkowie przygotowali i odegrali sztukę amatorską „Czary”. Następnie odbyła się zabawa taneczna. Według rozporządzenia Pana Ministra W.R.O.P. rok szkolny zakończono 14 czerwca 1933r. wakacje będą trwały do 19 sierpnia włącznie.

Janczowa, 14 czerwca 1933r., Biernacikówna Zofia

Rok szkolny 1933/34

W szkole pracują: wychowawczyni Biernacik Zofia, nauczyciel religii ks. Ludwik, katecheta ze Siedlec.

Zapisano 78 uczniów. Rok szkolny ukończyło 66.

Dla młodzieży prenumerowano Płomyk i Płomyczek.

Młodzież szkolna wspólna z miejscowym Kołem Młodzieży urządzała uroczyste obchody świąt narodowych i państwowych oraz obchód 250tej rocznicy odsieczy Wiednia. Koło Młodzieży dało 4 sztuki amatorskie: „Założymy mleczarnię’, „Walek Kosynier”, „Brzytwa z wołem”, „Zmówiny”. Delegaci Koła byli na dożynkach u Pana Prezydenta w Spale. Młodzież ta prowadzi hodowlę rasowych królików. Otrzymała trzy nagrody. Rok szkolny zakończono 15 czerwca.

Janczowa, w lipcu 1934, Biernacik Zofia

 

Rok szkolny 1934/35

W szkole pracują ci sami nauczyciele.

Przyjęto 64 uczniów. Rok szkolny ukończyło 63. jedno umarło na grypę, którą dużo dzieci silnie przechodziło tego roku.

W dalszym ciągu uczniowie wspólnie z Kołem Młodzieży Ludowej urządzają różne imprezy dla wsi. Zima czytają książki z Wędrownej Biblioteki Tow. Szkoły Ludowej w Nowym Sączu.

12 maja 1935 r. cała Polska okryła się żałobą. Odszedł od nas na zawsze Wskrzesiciel i Budowniczy Niepodległego Państwa naszego Pierwszy Marszałek Polski Józef Piłsudski.

Czcigodne zwłoki złożono obok królów na Wawelu. Naród usypie kopiec na wieczna pamiątkę. Belweder zamieni się na muzeum. Naczelnym Inspektorem sił zbrojnych mianowany został generał Edward Śmigły – Rydz.

Janczowa, 30 czerwca 1935, Biernacik Zofia

 

Rok szkolny 1935/36

Pracują: Biernacik Zofia i ks. Łoniowski Jan proboszcz ze Siedlec.

Zapisano 62 uczniów. W dniu 21 czerwca było 60.

Do biblioteki szkolne dokupiono 17 książeczek.

Praca oświatowa w Kole Młodzieży i dla wsi prowadzona jest jak w latach ubiegłych.

Tego roku obejście szkolne otoczono płotem. (…) Drzewo na łaty i słupki ofiarowali  gospodarze mający las, zaś robociznę dali inni. (…). Kupiono tylko gwoździe i dranki za kwotę 26zł(dwadzieścia sześć zł) 30 gr. Uporządkowano też podwórze. Przeprowadzono trzy dreny, wyrównano teren i ubito. Powstało boisko. Jędrzej Żuchowicz darował szkole dwa drzewka, jabłonki, ale jedno się tylko przyjęło.

Od 25 II 1936 przewodniczącym szkoły jest Nowobilski Aleksander, gdyż Jęrz. Żuchowiczowi skończyła się praca.

Janczowa, 4 lipca 1936, Biernacik Zofia.

 

Rok szkolny 1936/37

 

Zapisano 72 uczniów. 21 czerwca było 71. Opuściło szkołę jedno dziecko. Nadal z uczniami pracują ci sami nauczyciele. Do biblioteki szkolnej dokupiono 12 tomików. Kupiono też piłkę „Siatkówkę”.

Praca kulturalna dla wsi prowadzona jest wzorem lat ubiegłych przez uczniów i Koło Młodzieży Ludowej. Zebrania odbywają się w izbie szkolnej. Nauczycielka uczestniczy w nich zawsze, wygłaszając odczyty, prowadząc pogadanki czy reżyserując sztuczki do przedstawień amatorskich. Tego roku wykończono pracę nad boiskiem szkolnym. Kupiono tez płyty kamienne na zrobienie nowego mostku przy szkole i wyłożono chodnik obok szkoły (…)

Janczowa 27 czerwca 1937, Biernacik Zofia

 

By przyjść ludności z pomocą w czasie ciężkiego przednówku, Wydział Powiatowy w Nowym Sączu przydzielił 200zł oraz prowiant na półkolonię dla tutejszych dzieci. Prowadziła ja przez 4 tygodnie p. …Apolonia z Nowego Sącza. Od 6 VII do 20 VIII 1937.

Biernacik Zofia

 

Rok szkolny 1937/38

 

Do szkoły przyjęto 81 uczniów. W dniu klasyfikacji było 85. w szkole pracuje te same siły nauczycielskie.

Tego roku szkoła tutejsza (jak i inne) zostały przemianowane. Nazwa jej brzmi: Publiczna Szkoła Powszechna Stopnia Pierwszego w Janczowej. Gmina Korzenna dała nam herb państwowy i tablice z napisem nazwy szkoły. Umieszczono je na frontowej ścianie budynku.

Ponieważ sień służy nie tylko za  szatnię, ale i jako poczekalnia dla dzieci drugiego kompletu, jest wysoce niehigienicznie trzymać je w ciemnym, zakurzony lokalu. Wychodząc z tego założenia, kupiłam materiał potrzebny do wywałkowania sieni, zadatkowałam majstra i praca rozpoczęta na jesieni została wiosna wykończona. (Pomocników do pracy przydzielił sołtys z robót szarwarkowych). Zbetonowano też kawałek podłogi (obok pieca) w izbie szkolnej. Na ganku (od podwórza)dano betonową podłogę.

Lipiec 1938, Biernacik Zofia

Lata II wojny światowej to niewątpliwie bardzo trudny okres. Nauka nie odbywała się wówczas regularnie. Szkoła służyła Niemcom za noclegownię i magazyn, w którym przechowywali zebrane jako kontyngent zboże i inne produkty. W czasie, gdy stacjonowało tam wojsko, nauki nie było. Nauczycielka mieszkająca w szkolnej izbie (sąsiadującej z Niemcami) wolała przymierać głodem, niż bratać się z okupantem.

Po odzyskaniu niepodległości szkoła zaczęła funkcjonować regularnie. Ponownie zaistniała potrzeba wynajmowania sal na izby lekcyjne. W 1954 roku wynajęto je u Gerarda Bochenka, Heleny Szeligi i Jana Klimka. W 1967 u Wojciecha Piątkowskiego.

Nowy budynek

Przez wiele lat trwały starania o większą szkołę i długo by pisać o tym. Faktem jest, że 15 września 1968 roku wieś doczekała się większej, nowej i murowanej szkoły. Ówczesny naczelnik Wydziału Oświaty w Nowym Sączu Tadeusz Wysowski przekazał młodzieży i miejscowej społeczności budynek szkolny wzniesiony kosztem ok. 2 milionów złotych. W nowej szkole było 5 sal lekcyjnych, kancelaria, kuchnia, hol, korytarz ,magazyn do wych. fiz., przedsionek, w którym umieszczono szafki na buty. Za szkołą zagospodarowano teren tak, że powstało duże boisko oraz skocznia z rozbiegiem. Cały teren wokół szkoły został zagospodarowany i ogrodzony siatką. Między budynkiem szkoły a boiskiem powstał rozległy plac rekreacyjny, który wyłożono płytkami. Całe obejście zostało utwardzone, od drogi do budynku szkoły prowadziła wyłożona płytkami droga.

Lata 1972 – 1990

W 1972 roku nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora szkoły. Na emeryturę odeszła Zofia Śmierciak, a jej miejsce zajęła Honorata Śliwa, która do tej pory uczyła w janczowskiej szkole. W obejściu szkoły posadzono drzewa i krzewy owocowe. Nowa dyrektor zamieszkała w mieszkaniu służbowym, które uprzednio zostało odnowione. Ożywiono pracę komitetu rodzicielskiego.

W 1973 r. Wydział Oświaty w porozumieniu z dyrektor szkoły uruchomił w nowej szkole schronisko turystyczne na 22 miejsca noclegowe. Było ono czynne w okresie wakacji i skorzystało z niego 42 grupy wycieczkowe (865 turystów) Kierownik schroniska Władysława Sikora za pieniądze ze schroniska wyposażyła m.in. kuchnię, odnowiono też lamperie. Zakupiono materiał na dokończenie budynku gospodarczego, uzupełniono niezbędne pomoce naukowe. Dużym kłopotem dla szkoły był częsty niedobór wody.

W roku szkolnym 1977/78 (po 3 latach starań ) ówczesny naczelnik gminy Antoni Sus wyraził zgodę na przeprowadzenie prac remontowych. Naprawiono przeciekający dach, zamurowano wejście- wnękę przed wiatrołapem, usunięto usterki w tynkach, pomalowano ściany i zrobiono wiele innych drobniejszych prac.

W latach 80-ych trudna sytuacja w kraju niekorzystnie wpływała na kondycję gospodarczą szkoły. Fabryki ciągle strajkowały, brakowało podstawowych produktów z każdej dziedziny życia, sklepy były doszczętnie ogołocone z towarów.

13 grudnia 1981 roku rząd Jaruzelskiego wprowadził stan wojenny. Podczas wycieczki do Zakopanego w 1982 roku uczestnicy byli kilkakrotnie kontrolowani przez ekipy wojskowe kontrolujące drogi. Poza tym szkoła pracowała normalnym trybem, odbywały się uroczystości szkolne: mikołajki, andrzejki, akademie.

Lata 1991 – obecnie

W 1991 roku w wyniku konkursu funkcję dyrektora szkoły przejęła ucząca dotąd matematyki Maria Kogut, która pełni tę funkcję do dzisiaj. W roku następnym zostaje zapoczątkowany coroczny Festiwal Młodych Talentów. Mimo ciągłych braków finansowych oraz trudności z zakupem potrzebnych materiałów realizowane są kolejne inwestycje, takie jak nadbudowa (wciąż przeciekającego) dachu nad starym stropodachem, nowe piorunochrony, wymiana sieci elektrycznej, przeprowadzenie wody do budynku głównego, wymiana wodociągu oraz odmalowanie całego obiektu. Stało się to dzięki temu, że od 01 stycznia 1994 roku szkoły w gminie zostały przejęte przez Samorząd Terytorialny, gdyż od 1 stycznia 1995 fakt ten miał stać się obligatoryjnym nakazem. Wójt Józef Mokrzycki postanowił więc nie odwlekać tego, co i tak miało nastąpić.

W dużym stopniu działania naprawcze były również możliwe dzięki pracy społecznej mieszkańców. Najbardziej zaangażowani w tym czasie to: Stanisław Gnoiński, Helena i Kazimierz Michalik, Stanisława Zając, Danuta i Tadeusz Kempa. Wszystkie te prace wykonano do końca wakacji 1994 r.

 

W 1995 roku w gminie miało miejsce wielkie wydarzenie. Na zaproszenie Wójta gminę odwiedził prezydent RP Lech Wałęsa. Pani Kogut jako przedstawicielka wsi Janczowa miała zaszczyt przemawiać do pana Lecha Wałęsy, a druga nauczycielka z Janczowej Agata Obrochta wręczała mu upominek pamiątkowy od mieszkańców wsi. Pani Kogut w swojej wypowiedzi dziękowała prezydentowi za to, co zrobił dla Ojczyzny.


W tym samym roku miało miejsce inne ważne dla wsi wydarzenie- została poświęcona kaplica w Janczowej – otrzymała imię bł. Kingi.


Ważnym i przynoszącym korzystne dla szkoły zmiany był rok 1997/98. Rozpoczęła się rozbudowa i modernizacja budynku. Dobudowano drugie skrzydło, nastąpiła wymiana ogrzewania na centralne(gazowe), pojawiły się nowe ubikacje, wymienione zostały wszystkie okna w budynku. Nauka mimo utrudnień przebiegała bez zakłóceń. Szykowały się jednak wielkie zmiany w szkolnictwie. Minister Edukacji Narodowej- Mirosław Handke decyduje o natychmiastowym wprowadzeniu reformy w edukacji i utworzeniu gimnazjów. Odtąd tj. od 1999 r. uczniowie po klasie VI, mieli podjąć naukę w 3-letnim gimnazjum, a dopiero później w wybranej szkole ponadgimnazjalnej. W naszej gminie powstały wówczas 4 gimnazja (w Korzennej, Lipnicy Wielkiej, Siedlcach i Mogilnie). W późniejszym czasie tj. 2004 r. powstało jeszcze gimnazjum w Koniuszowej.

Niezwykłe zmiany dla nauczycieli przyniósł rok szkolny 2001/2002. Nauczyciele stanęli przed t.zw. ścieżką awansu zawodowego. To proces długi i wymagający spełnienia wielu warunków ze strony ubiegających się o poszczególne stopnie awansu. I nam nie było lekko, ale dziś nasza kadra to w przewadze nauczyciele dyplomowani, co przekłada się na nasze kompetencje, umiejętności ale też pensje. W jesieni tegoż roku przeprowadzone zostało przez wizytatora kuratorium panią Joannę Pociechę zewnętrzne mierzenie jakości pracy szkoły, zakończone dla nas bardzo pomyślnie.

W roku szkolnym 2003/2004 podjęliśmy projekt Centrum Edukacji Obywatelskiej „Szkoła z Klasą”. Realizowaliśmy wyznaczone działania takie jak stosowanie aktywnych metod nauczania, ocenianie kształtujące, stosowanie metody projektu edukacyjnego, składaliśmy odpowiednie sprawozdania korzystając z dostępnej platformy internetowej, otrzymaliśmy certyfikat „ Szkoła z Klasą”

W rok 2005/06 weszliśmy po kolejnych modernizacjach. Podjęliśmy akcję zmierzającą do uzyskania certyfikatu ,,Nauczyciel z klasą”. Zdobyło go czworo nauczycieli. Podjęliśmy też decyzję dotyczącą ubiegania się o nadanie imienia szkole. Po wielu dyskusjach i przeprowadzonym referendum wybór padł na św. Kingę. Rozpoczęły się intensywne przygotowania zarówno gospodarcze jak i wychowawcze. W kwietniu 2005 roku przeżyliśmy ogromnie śmierć Jana Pawła II, pojechaliśmy na wspólne czuwanie ,,Dzień przed pogrzebem Jana Pawła II”.

Wielkim wydarzeniem 2006 roku integrującym całą społeczność wiejską było nadanie imienia szkole. Całości przewodniczył ks. biskup Władysław Bobowski. Nie zabrakło znamienitych gości . W holu została wmurowana tablica pamiątkowa ku czci patronki, a w gablocie zawisł piękny sztandar ufundowany przez absolwentów naszej szkoły.

15 września 2006 r. dotarła do nas nowa radosna wiadomość- ksiądz Janusz Kaleta pracujący dotąd na misjach w Kazachstanie, absolwent naszej szkoły otrzyma sakrę biskupią w Rzymie. Do Włoch udała się pielgrzymka (z naszej parafii), 2 autokary ludzi- w tym wielu z Janczowej. Cały pobyt we Włoszech to nieskończone pasmo wrażeń. 29 listopada w naszej kaplicy, a potem w szkole zorganizowaliśmy wspaniałe przyjęcie księdzu biskupowi. Cały rok był bardzo pracowity.

Rok 2007 i każdy następny to lata licznych projektów, w ramach których szkoła miała możliwość pozyskania licznych funduszy unijnych na przeróżne cele. Włączając się w te projekty uczestniczyliśmy w różnorakich zajęciach dydaktycznych, artystycznych, w podnoszeniu swoich kwalifikacji (poprzez udział w wielu formach szkoleniowych), w wycieczkach i rajdach. Te projekty to: ,,Janko Muzykant bawi się z nami w Janczowej”, ,,Wycieczki edukacyjne w czasie i przestrzeni”, ,,W małej szkole dużo można”, ,,Moja mała, wielka ojczyzna”, ,,Bliższe ojczyzny- Piekiełko-sięgamy do naszych korzeni”. Ten ostatni został doceniony , zyskał uznanie komisji wojewódzkiej w Krakowie i zajął III miejsce w województwie. Na rozdanie nagród do Krakowa wraz z dyrektor Marią Kogut pojechał przewodniczący Rady Gminy Wiesław Kracoń. Szkoła za to osiągnięcie otrzymała od Pana Wójta nagrodę w wysokości 1000 zł.
Dzięki funduszom z projektów został powołany i wyposażony w stroje zespół regionalny Janczowioki, który wielokrotnie reprezentował szkołę i wieś na wielu uroczystościach w gminie i poza nią.

2012-13– Kolejne lata zaowocowały udziałem w nowych projektach: ,,Indywidualizacje nauczania”, ,,Civis at- Patria”, za który po roku otrzymaliśmy certyfikat szczególnie cenny, że żadnej szkole z naszej gminy nie udało się tego osiągnąć (a projekt miał zasięg wojewódzki). Po uzyskaniu tego certyfikatu zostaliśmy zaproszeni do zaprezentowania swojego dorobku i osiągnięć na Wojewódzkiej Konferencji ,,Krajobraz kulturowy- a budowanie tożsamości regionalnej- między kulturą a naturą” zorganizowanej przez Kuratorium Oświaty w Krakowie przy współudziale MCD ODN w Nowym Sączu i Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu (mieliśmy tam wystawę).

Wraz ze Stowarzyszeniem Janczowska Wspólnota realizowaliśmy projekt ,,Uczymy się, by łamać bariery”.
26.10.2013 w auli AGH w Krakowie odebraliśmy statuetkę ,,Małopolska Szkoła z Pasją” (tylko nasza szkoła spośród wszystkich 13 szkół gminy ma ten tytuł).

Na początku roku szkolnego 2014/15 do szkoły przyjechał w poszukiwaniu swych korzeni potomek dawnych właścicieli Janczowej Rafał Skąpski. Wziął też udział w uroczystości Dnia Seniora. Przypomniał o związkach swej rodziny z Janczową, podarował też zdjęcia pamiątkowe dworu janczowskiego oraz swych przodków (właścicieli Janczowej).

Kamienie milowe

Kamienie milowe w historii szkoły to na pewno remonty. Wprawdzie nowy budynek oddany do użytku w 1968 r, ale bardzo szybko okazało się, że nagminnie przecieka dach. remonty niewiele pomagały. W 1993 r. dyrektor Maria Kogut wystarała się o środki u Kurator Gościejowej ( Nowy Sącz był województwem i kuratorium było w Sączu) w wys. 8000 zł. na remont. Były to środki rzędu 1/4 potrzeb. Toteż gospodarczym sposobem, przy pomocy mieszkańców pod kierunkiem majstra Mariana Gwiżdża dach został wymieniony na nowy dwuspadowy, ale kryty eternitem.

W 1997 r. kolejny duży remont: wymiana pieców na centralne ogrzewanie gazowe, dobudowa kotłowni i zaplecza sanitarnego – sanitariaty nareszcie w budynku, nie jak do tej pory na zewnątrz w pomieszczeniach zwanych ubikacjami zewnętrznymi.

W 2001 roku po uzyskaniu dodatkowych środków przez dyrektor w PZU Centrala w wys. 25 000 zł. docieplenie zewnętrzne budynku i wymiana okien.

W 2004 r. z pomocą ówczesnego ministra Rafała Skąpskiego uzyskane zostały środki na wymianę eternitu na blachę, szkoła zyskała w kolejnym remoncie nowy dach bezpieczny dla wszystkich.

Rok 2007 był kolejnym pracowitym rokiem – nowe ogrodzenie, dostaliśmy pieniądze w budżecie na siatkę, robocizna to wkład własny.

W 2011 r. kolejny remont – wymiana posadzek na nowe bezpieczne wykładziny w całym budynku. Ostatnim ogromnym przedsięwzięciem było położenie kostki brukowej na placu przyszkolnym i drogach, ponad 900 m2 kostki za 42 000 zł, które otrzymaliśmy w budżecie od Gminy, robocizna była dziełem Stowarzyszenia działającego przy szkole.

Obecnie budynek jest w bardzo dobrym stanie, odremontowany i dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych.

Kierownicy i dyrektorzy szkoły

– 1926 – 1972 – Zofia Śmierciakowa
– 1972 – 1991 – Honorata Śliwa
– 1991 – i nadal Maria Kogut

Zasłużoną osobą jest Pani Zofia Śmierciakowa. Dzięki niej została w 1924 budowana szkoła drewniana, nowa na ówczesne czasy, która istniała do 1968 r, kiedy to oddano nową szkołę. W budowie nowej szkoły główne zasługi położyła Pani Śmierciakowa, której staraniem ta szkoła została ujęta w planach rozwoju oświaty

Znani absolwenci

Jan Michalik
Szkoła Główna Planowania i Statystyki w Warszawie
Sorbona – Paryż
Obecnie doktor, pracownik uczelni w Toronto w Kanadzie

Janusz Kaleta
Biskup w Kazachstanie

Barbara Kachel
Akademia Rolnicza w Krakowie
Doktor

Sylwetki zasłużonych ludzi dla wsi Janczowa

Michalina Stawiarska
Za swoją aktywną działalność społeczną została odznaczona:
Odznaką Przyjaciel Dziecka, Odznaka Frontu Jedności Narodu, Srebrna Odznaka Zasłużona w rozwoju Sądeczyzny, Złoty Krzyż Zasługi, Medal 40-lecia Polski Ludowej, Order Serca Matki Wsi.